11 marca 2010, imieniny Konstantego, Ludosława, Rozyny
  • Kraków - miasto kobiet

    Kraków - miasto kobiet
    z dn. 2009-12-08

    Jakie ślady obecności kobiet możemy odnaleźć w przestrzeni miasta? W topografii Krakowa wiele jest miejsc związanych z wybitnymi kobietami. Tymczasem często nie wiemy, nie pamiętamy. Właśnie dlatego Fundacja Przestrzeń Kobiet stworzyła nietypowy przewodnik – „Krakowski Szlak Kobiet. Przewodniczkę po Krakowie Emancypantek” – rozpisaną na głosy opowieść o wyjątkowych postaciach, które swoją pracą i aktywnością społeczną zmieniały rzeczywistość.


    Zakładały szkoły, walczyły o równy dostęp do edukacji i przyznanie kobietom praw wyborczych, wreszcie współtworzyły historię miasta. Kazimiera Bujwidowa, Maria Turzyma, Sara Schenirer, Maria Dulębianka, Maria Orwid to tylko niektóre z postaci, które znalazły swoje miejsce w „Przewodniczce”. Choć różnie rozumiały swoją emancypację, pochodziły z różnych środowisk, prezentowały różnorodne światopoglądy, wszystkie je łączyło jedno – dążenie do przekraczania obowiązującego paradygmatu i roli przypisanej kobiecie społecznie w czasie, w którym żyły. Wydobyciem ich z mroków historii zajęły się krakowskie studentki i doktorantki – m.in. filolożki, kulturoznawczynie, socjolożki. Książka powstawała w ramach warsztatów prowadzonych i zainicjowanych przez Fundację Przestrzeń Kobiet.


    Śladami Herstorii


    Skąd pomysł? Historia przekazywana przez szkolne podręczniki, zawarta w obowiązującej historiografii, pisana jest z perspektywy mężczyzn. To dyskurs, który koduje przede wszystkim kolejne bitwy, zrywy narodowe, walki o zachowanie narodowej tożsamości. Obecność wielkich kobiet zostaje często przemilczana. Celem badaczek zajmujących się Her-storią (w przeciwieństwie do his-torii) jest reinterpretacja obrazu przeszłości – zapisywanie białych plam i przywracanie głosu środowiskom marginalizowanym.


    Wystarczy wyjść w przestrzeń miasta…


    Natalia Sarata z Fundacji zauważa, że jeśli weźmiemy mapę Krakowa i spojrzymy na ilość ulic noszących nazwy od nazwisk mężczyzn, okaże się, że w ścisłym centrum jest ich ponad osiemdziesiąt. Kobietom poświęconych jest zaledwie… dziewięć – wśród nich: św. Gertrudy, św. Agnieszki, św. Anny. Kobiety przedstawiane na pomnikach, tabliczkach to zwykle muzy, alegorie i święte – bardzo rzadko realnie istniejące postaci, których historia przechowała nie tylko imię, ale także nazwisko.


    Swoją wędrówkę śladami kobiet możemy rozpocząć od Wawelu. W 1921 roku ogłoszono apel do Polaków w kraju i za granicą o składanie ofiar na rzecz odbudowy zamku królewskiego. Na murach wzgórza wawelskiego nie trudno dostrzec tabliczki upamiętniające fundatorów, darczyńców, którzy wsparli tę inicjatywę w ramach akcji cegiełkowej. Wśród nich m.in.: Witoldowie Łosiowie, Kazimierzostwo Zdziechowscy, Tadeuszostwo Buszczyńscy, Leonowie Wyczółkowscy… Kim są „Leonowie”? Z pewnością niewiele osób rozpozna w tym zapisie obecność Franciszki i Leona Wyczółkowskich. Jaką informację kodują zatem tabliczki? Ślady kobiet często zostają zatarte przez fakt podporządkowania ich znamienitemu mężowi. Po latach tracą one swoją tożsamość – niewiele osób potrafi poruszać się w labiryncie znaków, niewiele będzie pamiętać choćby imiona tak wpisanych w przestrzeń miejską postaci.


    Nieobecne


    Kilka ulic dalej przy placu Na Groblach 9 mieści się słynne, uświęcone tradycją Liceum Nowodworskie (dawniej Gimnazjum św. Anny). Swoją edukację rozpoczynali w nim m.in. Jan Matejko, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Juliusz Osterwa, Stanisław Wyspiański. Szkolne mury stały się także areną batalii jaka rozegrała się o prawo kobiet do składania egzaminu dojrzałości. To tutaj w 1899 roku pierwsza kobieta – Helena Donhaiser zdawała eksternistycznie maturę. Czy warto odnotować ten fakt pamiątkową tablicą? Z pewnością w codziennym zabieganiu niewiele czasu poświęcamy refleksji nad tym, jak ważne było to wydarzenie z perspektywy kobiet, torując milionom z nich drogę do edukacji. To dzięki takim osobom jak Kazimiera Bujwidowa, pierwsze kobiety w 1894 roku (a zatem pięć wieków od założenia uczelni!) rozpoczęły studia na Uniwersytecie Jagiellońskim (początkowo na prawach hospitacji, bez możliwości składania dyplomu). Otwarcie uniwersytetu wywołało falę krytyki ze strony środowiska profesorskiego. Dziś niewiele osób pamięta o tym, że przeciwko edukacji wyższej kobiet aktywnie działali m.in. Henryk Jordan (znany z zakładania ogrodów jordanowskich dla dzieci – stąd Park Jordana w Krakowie) i Ludwik Rydygier. Wybitny chirurg (patron Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego) bronił zaciekle dostępu do zawodu, wykupując w prasie płatne ogłoszenia „Precz z Polski z dziwolągiem kobiety lekarza!”. W książce możemy także odnaleźć informację o tym, że w 1894 roku o asystenturę na krakowskiej uczelni starała się… Maria Skłodowska. Choć uzyskała najlepsze wyniki, odmówiono jej możliwości pracy w laboratoriach UJ. Być może, gdyby inaczej potoczył się bieg historii, dzisiaj Kraków mógłby poszczycić się faktem odkrycia radu w murach uczelni.


    Przewodnik czy Przewodniczka?


    Czym jest zatem „Przewodniczka”? Źródłem niezwykle cennych faktów, które autorki opracowań zbierały niejednokrotnie z dużym trudem, odwiedzając archiwa, dokonując interpretacji zachowanych dokumentów. Próbą odzyskiwania życiorysów kobiet, zapełniania białych plam historii nie tylko ruchu kobiecego, czy historii miasta. Jest też fascynującą opowieścią o Krakowie widzianym z perspektywy kobiet, które na równi z mężczyznami przyczyniły się do budowania stolicy Małopolski.


    Kreśląc topografię miasta nazwiskami wielkich nieobecnych, autorki rzucają inne światło na Kraków (czynią jego obraz pełniejszym, a przez to bardziej fascynującym). Tworząc alternatywny przewodnik, wydobywają zapomniane fakty, które rozpalają ciekawość i zachęcają do odkrywania śladów minionych pokoleń. Jak zapowiadają założycielki Fundacji Przestrzeń Kobiet, książka jest tylko preludium do działań związanych z odtwarzaniem kobiecej linii tradycji. W planach, poza kolejnymi publikacjami, mają wpisanie miejsc związanych z historią kobiet w trasy wycieczek po Krakowie. Już dzisiaj szkolą przewodników i przewodniczki, które opowiadają turystom o ważnych z perspektywy kobiet miejscach i wydarzeniach. Myślą też o stworzeniu gry miejskiej. Wszystko po to, by zachować pamięć. Jak deklarują Natalia Sarata i Ewa Furgał – w grudniu ruszy także strona internetowa www.krakowskiszlakkobiet.pl, na której znajdą się szczegółowe opisy, mapy i propozycje tras śladami Herstorii.


    Książkę „Krakowski Szlak Kobiet. Przewodniczka po Krakowie Emancypantek” można otrzymać bezpłatnie w siedzibie Fundacji Przestrzeń Kobiet – szczegółowe informacje na stronie http://przestrzenkobiet.pl/.

    Zdjęcie – okładka książki, dzięki uprzejmości Fundacji.


    Polecam także Wirtualne Muzeum Historii Kobiet: http://www.feminoteka.pl/muzeum/

    Anna Berestecka

    Dodaj bezpłatnie adres WWW Twojej firmy, organizacji, instytucji, portalu czy serwisu www - bądź wKrakowie!
    Reklamy i ogłoszenia publikowane na stronie wkrakowie.pl nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego. FRISCOM s.c. nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń publikowanych na stronie.
  • Strona główna
  • Kontakt
  • Reklama
  • Praca
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • © Copyright 2008 wKrakowie.pl design: Internet Arts