Takie realizacje znane są z historii malarstwa. Większe kompozycje tworzyli wielcy mistrzowie tryptyków. W Muzeum of Modern Art w Nowym Yorku Josh Smith wystawił 9 obrazów, niebędących cyklem, a jednak z jakiegoś powodu prezentowanych wspólnie tak, aby sprawiły wrażenie jednego obrazu.

W przypadku projektu ‘Relacje’ historia była z jednej strony prostsza, z drugiej – bardziej skomplikowana. Po pierwsze, dlatego, że osiem z dziewięciu kobiet, które postanowiło ten wspólny obraz namalować, nie mają artystycznego wykształcenia, są amatorkami. Po drugie – założyły, że każda z nich namaluje obraz bez wstępnej wiedzy, jak ma wyglądać całość. Nie uzgadniały niczego więcej poza tą ogólną ideą. Jedynym ograniczeniem był temat wiodący pracy, wielkość płótna oraz technika (akryl).

"Relacje" rozumiały w sposób możliwie najszerszy, by nie powiedzieć – dowolny. Mogło chodzić o relacje innymi, światem, samą sobą, sztuką, ba nawet – kosmosem. Zadaniem każdej było takie jego ujęcie, by mógł z tego powstać obraz. Przez kilka miesięcy chodziły więc po mieście ze szkicownikami, badały siebie, szukały własnej interpretacji tematu, tworzyły obrazy na mniejszych formatach. Spotykały się ze sobą, ale niezbyt intensywnie, mimo iż znały się dobrze – są absolwentkami lub studentkami Akademii Iluminatornii, niezwykłej szkoły malarstwa, założonej w Krakowie przez Katarzynę Bruzdę-Lecyk, graficzkę, malarkę, animatorkę ruchu na rzecz edukacji artystycznej dorosłych (katarzynabruzda.pl). Jej pracownia to miejsce, które uczy i zaspokaja jedną z głębszych potrzeb człowieka, jaką jest oglądanie, rozumienie i samodzielne tworzenie sztuki.

Dziewięć kobiet, o których jest ta historia, nie wiedziały nawzajem, co i jak malują – obrazy zestawiły w jeden dopiero po ich powstaniu. Każda z nich wniosła do nich własne sprawy, pracę, miłość, frustrację, ból, historię codzienności, a wreszcie – malarską zagadkę, którą postanowiła w obrazie rozwiązać. Sposób życia i myślenia o malowaniu. Powstał obraz, który nie stanowi cyklu, nie ma wspólnego stylu, kolorystyki, a jednak stanowi całość, która porusza. Tymi kobietami są – blogerki, właścicielka niedużego biznesu, prawniczka, przedstawicielki korporacji, pracownik uniwersytetu, artystka.

Jeśli chcesz poznać ich opowieść, zobaczyć obraz, jedyną okazją będzie wernisaż planowany na 2 czerwca 2017 w Fundacji Tytano w Krakowie na ulicy Dolnych Młynów 10.

Wernisaż wystawy ‘Relacje’: 2 czerwca 2017, godz. 18:00, Kraków, ul. Dolnych Młynów 10 w jednej z hal dawnej Fabryki Cygar.
Wystawę patronatem objęła Fundacja Tytano.

źródło: informacja prasowa