|
W mieście: Aktualności
A
A
A
Nie od razu Wawel zbudowano
Przejdź do:
tagów i powiązań
Tuż przed Nowym Rokiem ukazała się książka autorstwa Andrzeja Fischingera i Marcina Fabiańskiego pt. „Dzieje budowy renesansowego zamku na Wawelu, około 1504-1548”. Jest to pierwsze od ponad stu lat pełne naukowe opracowanie historii wznoszenia krakowskiej rezydencji króla Zygmunta Starego, pełniącej też funkcję budynku rządowego i sądowniczego. Prawdziwa gratka dla specjalistów, ciekawa lektura dla wszystkich zainteresowanych dziejami i architekturą najważniejszej polskiej rezydencji królewskiej.
Początki wawelskiej rezydencji polskich władców sięgają połowy XI wieku – ślady ówczesnej wczesnoromańskiej budowli można jeszcze dziś znaleźć w północnym skrzydle obecnego zamku. W kolejnych wiekach to niewielkie palatium było rozbudowywane – znaczącą rolę odegrali tu królowie Władysław Łokietek (za jego czasów powstała m.in. wieża Łokietkowa), a także jego syn Kazimierz Wielki, który we wschodniej części wzgórza stworzył imponującą gotycką rezydencję, składającą się z kilku budynków skupionych wokół nieregularnego dziedzińca. Za panowania Władysława Jagiełły dobudowano tzw. wieżę Duńską, wtedy też powstała Kurza Stopka. W tym stanie zamek przetrwał do pożaru w roku 1499. Pięć lat później Aleksander Jagiellończyk rozpoczął przebudowę. Jego dzieło od 1507 roku kontynuował Zygmunt I Stary. I to właśnie ten okres jest tematem wspomnianej książki, będącej owocem wieloletnich badań autorów nad dokumentami oraz architekturą zamku przy okazji jego pełnej konserwacji w latach 1990-1999. Jest to pierwsze od ponad stu lat pełne naukowe opracowanie historii wznoszenia krakowskiej rezydencji króla Zygmunta Starego, pełniącej też funkcję budynku rządowego i sądowniczego. Prawdziwa gratka dla specjalistów, ciekawa lektura dla wszystkich zainteresowanych dziejami i architekturą najważniejszej polskiej rezydencji królewskiej. Kilkudziesięcioletnia historia budowy świadczy o wyjątkowej determinacji i konsekwencji władcy w realizacji zamysłu regularnej budowli z renesansowymi loggiami, ukształtowanego w kręgu doradców króla i jego budowniczych do roku 1516, z istotnym udziałem Franciszka Florentczyka, włoskiego rzeźbiarza i architekta. Współcześni podkreślali, że wspaniała architektura wyraża majestat monarchy i państwa, i – niczym Homer – porównywali ją do siedzib „bogów nieśmiertelnych”. Dzisiaj dostrzegamy podobieństwa raczej do weneckiego pałacu Dożów, z wielkimi salami o funkcjach państwowych na najwyższym piętrze. Autorzy książki szczególną uwagę poświęcili też zagadnieniom praktycznym, na ogół pomijanym w tego rodzaju opracowaniach: jak sprostano potrzebom kilkusetosobowego dworu w zakresie zaopatrzenia w wodę, zapewnienia podstawowej higieny i bezpieczeństwa pożarowego. Na podstawie źródeł pisanych, głównie rachunków królewskich i przekazów kronikarskich, szczegółowo przedstawiono fazy budowy oraz ustalono pierwotne funkcje znacznej części pomieszczeń dotąd znane tylko cząstkowo. Wydawnictwo przygotowuje wersję angielską tekstu, który stanie się rzeczową podstawą do naukowej dyskusji na temat interpretacji omówionych źródeł. Książka to pierwszy z dwóch zamierzonych tomów. Kolejny będzie sumarycznym katalogiem fryzów, drewnianych stropów i fragmentów kamieniarki renesansowej. Tekst i materiały: ZK na Wawelu
artykuł z dn. 2010-01-15
|
Reklamy i ogłoszenia publikowane na stronie wkrakowie.pl nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego. FRISCOM s.c. nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń publikowanych na stronie.