Podziel się

Na bieżąco


25 października 2014, imieniny Bonifacego, Chyzanty, Maury

„Piekarnia Mojego Taty”

Droga Wojciecha Smętka przebiegała z początku bardzo typowo. Z wykształcenia socjolog i pedagog, przez piętnaście lat pracował w wielkich korporacjach. Jednak myśl o własnej małej firmie, w której jest się panem samego siebie, stawała się coraz bardziej kusząca.

Pomysł na prywatną piekarnię był połączeniem dokładnego badania rynku, zrządzenia losu oraz powodów sentymentalnych. Proekologiczne nastawienie oraz coraz większa świadomość konsumentów doprowadziła do tego, że w całej Europie Zachodniej klienci odwracają się od wielkich koncernów na rzecz małych lokalnych inicjatyw. Klienci chcą wiedzieć, skąd pochodzą produkty i na co idą ich pieniądze. W wyniku dogłębnej analizy Wojciech Smętek znalazł lukę na rynku, który jest coraz bardziej zagarniany przez wielkie sieci spożywcze.

Przede wszystkim jednak założenie własnej piekarni wiązało się z kwestiami bardziej sentymentalnymi. Ojciec Wojciecha Smętka był piekarzem, który przez pięćdziesiąt lat pracował w zawodzie. Pragnął pozostawić interes jednemu z trzech synów, ci jednak odmówili. Pomysł na założenie własnej piekarni był więc ukłonem wobec tradycji rodzinnej i ojca, któremu piekarnia zawdzięcza swoją nazwę.

Znalezienie idealnego punktu na założenie piekarni było dziełem przypadku, tak samo, jak znalezienie sprawnego pieca typu „Anglik”, w którym wypieka się chleb tradycyjną metodą. I choć remont lokalu ciągle się przedłużał, właściciel wykorzystał to na dodatkowe zagłębienie tajników sztuki piekarskiej.

„Piekarnia Mojego Taty”, która znajduje się w sercu krakowskiego Kazimierza na ulicy Meiselsa 6, jest uważana przez wielu krakowian za najlepszą piekarnię w mieście. Tajemnica sukcesu polega na pieczeniu chleba tradycyjną przedwojenną recepturą bez chemicznych polepszaczy. Sam właściciel przyznaje, że trudno dziś o młodych piekarzy, którzy potrafią piec chleb tradycyjnymi metodami, a doświadczeni fachowcy w większości zatracili już te umiejętności. Oprócz piekarni na Kazimierzu firma ma już sześć swoich oddziałów, a pieczywo można również znaleźć większych punktach sprzedaży takich jak delikatesy „Alma”.

W piekarni mają też miejsce wydarzenia dość niecodzienne. W ramach Międzynarodowego Festiwalu Miesiąc Fotografii w piekarni swoje prace wystawiała izraelska artystka Tamar Matza.

„Piekarnia Mojego Taty” jest miejscem niezwykłym, bo chyba trudno szukać innej piekarni, w której można obcować ze sztuką i gdzie tradycja łączy się ze współczesnym świadomym konsumeryzmem.

Emilia Wanat

Wpis z dn. 2011-11-25

Lokalizacja na mapie

pokaż dużą mapę dojście pieszo dojazd samochodem φ 50.0505609 λ 19.941666599999962
Powierzchnie biurowe lokale użytkowe | Biura.pl

Wydarzenia wKrakowie

promowane firmy

Dominium.pl Krakowski Serwis Mieszkaniowy
Jan Fejkiel Gallery
- reklama -

ostatnio udostępnione

na facebooku

Partnerzy serwisu

pokaż wszystkich »