W mieście: Aktualności
A A A

Za nami pierwszy dzień Festiwalu Conrada

Europejska premiera opery "Itamar" uroczyście zainaugurowała wczoraj 3. edycję Festiwalu Conrada. Wieczorem Operę Krakowską wypełniła mądrość i zabawa, refleksja i radość. To dobra zaprawa przed dalekimi literackimi podróżami, w które prowadzi nas Festiwal.

Itamar to jeszcze chłopiec. Miniaturka człowieka, który dopiero uczy się zapinania guzików swojego sweterka. Nie zawsze udaje mu się to, ale nie skąpi wysiłków. W końcu porządnie zapięty sweterek to jest to. Itamar, dziecko przecież, kocha też wszystkie zwierzęta. Wszystkie - poza królikiem. Tego się panicznie boi, a swój strach argumentuje na wiele różnych, nad wyraz dorosłych, sposobów. Strach działa i ma sens do momentu, w którym Itamar pewnego razu nie spotka królika. Okaże się wtedy, że to, co było wyobrażeniem ma się nijak do tego, jaka jest rzeczywistość. Zarówno Itamar, jak i królik – który żyje strachem przed dziećmi – muszą skonfrontować swoje przekonania. I przyznać rację – nie sobie, ale innemu. W ten sposób znika strach, a pojawia się dialog.

Rozmowa pomiędzy Itamarem a królikiem to - jak czytamy w opisie opery - rytmiczny ping-pong. Jest w tym bowiem i radosna zabawa i jasne reguły gry opartej na wzajemności i chęci porozumienia. Niewinna i radosna historia staje się lekcją tolerancji. Śmiech przeplata się jednak z refleksją. W radosnych dialogach Itamaro-króliczych zapewne słusznie niektórzy dopatrują się metafory stosunków izraelsko-palestyńskich. Ale równocześnie konfrontacja strachów Itamara i królika może być metaforą każdej relacji, gdzie lęk o różnicę bierze górę nad poznaniem i pragnieniem zrozumienia Innego.

- Królik dla tego młodego chłopaka to demony – mówił wczoraj na konferencji prasowej inaugurującej Festiwal David Grossman, izraelski pisarz, autor opowiadania, na podstawie którego Yoni Rechter stworzył dzieło operowe. – Napisałem ten tekst 25 lat temu, gdy mój syn miał cztery lata. Yoni nad operą pracował przez ponad rok. Spektakl był stworzony z myślą o dzieciach. Na przedstawienie przychodzili też dorośli.

Rechter zdradził, że na jego twórczość mają wpływ trzy różne światy muzyczne. Z jednej strony: muzyka pop w stylu The Beatles, z drugiej – Bach czy Beethoven. Ważną inspiracją jest też muzyka jazzowa. - Gdy komponuję piosenki, czasem myślę o Gershwinie – mówił Rechter.

Rozpoczęty wczoraj Festiwal Conrada to wielkie święto literatury. - Taka impreza to przede wszystkim festiwal ludzi, którzy należą do literatury - mówiła na konferencji prasowej Namita Gokhale, indyjska pisarka i animatorka życia literackiego, szefowa Międzynarodowego Festiwalu Literatury w Jaipurze uznawanego za jeden z najbardziej prestiżowych festiwali literackich na świecie. - W tym roku do Krakowa przyjechało blisko stu pisarzy, co – wobec 45 gości pierwszej edycji i 70 podczas drugiej edycji – doskonale obrazuje, jak z roku na rok festiwal się rozwija – podkreślał prof. Michał Paweł Markowski, dyrektor artystyczny Wydarzenia. 

Pierwszy dzień festiwalu – poza wieczorną operą – to także pierwsza festiwalowa Lekcja czytania. Edukacyjny cykl przybliża młodym czytelnikom wybrane teksty światowej literatury. Wczoraj do wnikliwej lektury Świni Roberta Walsera zachęcał Grzegorz Jankowicz, dzisiaj Kopistę Bartleby’ego młodzi przeczytają z prof. Tadeuszem Sławkiem. Do niedzieli czeka nas jeszcze: Larkin z Dehnelem, Conrad z Heydel i Lindgren z Olech.

Pierwszy dzień festiwalu był zaprawą przed szaleńczą podróżą, która zaczyna się dzisiaj. Hasło przewodnie festiwalowego czwartku to: lokalne. Przed nami, w centrum festiwalowym w Pałacu pod Baranami: spotkanie z Davidem Grossmanem (godz. 14.00), dyskusja Teraz powieść z udziałem Agnieszki Drotkiewicz, Marty Dzido, Jerzego Franczaka i Ignacego Karpowicza (godz. 17.00), Polityka przyszłości. Spór lewicy z liberalizmem z udziałem Waltera Benna Michaelsa i Pawła Śpiewaka (godz. 18.00), a także Literatura globalna: szanse i zagrożenia z udziałem Nicka Barleya, Grzegorza Gaudena i Namity Gokhale (godz. 20.00) i wreszcie – pokaz filmów braci Quay (Kino Pod Baranami, godz. 21.00) oraz koncert Tomasza Budzyńskiego poprzedzony spotkaniem z artystą, które poprowadzi Andrzej Stasiuk (godz. 22.00, Klub Rotunda). 

Przypominamy, że tegoroczna edycja Festiwalu Conrada organizowanego przez Krakowskie Biuro Festiwalowe i Fundację Tygodnika Powszechnego potrwa pięć dni – do niedzieli 6 listopada. Zaproszenie do Krakowa przyjęły wielkie osobistości światowej literatury oraz doborowe grono polskich pisarzy, m.in.: Michel Houellebecq, Roberto Calasso, Alberto Manguel, Dawid Grossman, Eva Hoffman, Zeruya Shalev, Namita Gokhale, Anders Bodegard, Andrej Chadanowicz, Uładzimir Niaklajew, Maciej Zaremba Bielawski, a także: Jacek Dehnel, Andrzej Stasiuk, Tadeusz Sławek, Manuela Gretkowska i Marek Bieńczyk. Festiwal organizowany jest w tym roku pod hasłem: W poszukiwaniu utraconych światów. Oprócz blisko czterdziestu spotkań z pisarzami (na wszystkie spotkania wstęp jest wolny), festiwalowa publiczność będzie także świadkami niezwykłych wydarzeń muzycznych. Za nami już europejska premiera opery Itamar Meets the Rabbit stworzonej na podstawie opowiadania Dawida Grossmana, a przed nami - najpierw na spotkanie z Tomaszem Budzyńskim prowadzone przez Andrzeja Stasiuka, a następnie na koncert Tomasza Budzyńskiego i Przyjaciół. Także dzisiaj (3 listopada), o godz. 18.00 w Starym Teatrze wystawiony zostanie nowy spektakl w reż. Jana Klaty koprofagi czyli znienawidzeni ale niezbędni, na podstawie dwóch powieści Josepha Conrada "W oczach zachodu" i "Tajny agent".

Szczegółowy program Festiwalu: http://www.conradfestival.pl/pl/13/232/297/program
Zobacz także: http://www.wkrakowie.pl/zobacz/3-edycja-festiwalu-conrada.html

Źródło: KBF

artykuł z dn. 2011-11-03

Reklamy i ogłoszenia publikowane na stronie wkrakowie.pl nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego. FRISCOM s.c. nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń publikowanych na stronie.